Artykuły

Higiena jamy ustnej u dzieci

Dziś chciałybyśmy krótko i konkretnie opisać wam jak powinna wyglądać higiena jamy ustnej u dzieci.  Temat nie do końca z naszej dziedziny 😉 Obserwujemy duże problemy związane z tym tematem. Jesteśmy zwolenniczkami profilaktyki nie leczenia. Przeczytaj dalszą część artykułu a dowiesz się, jak zapewnić swojemu dziecku zdrowe zęby!

Z badań epidemiologicznych i statystycznych wynika, że próchnica występuje u 92% dzieci siedmioletnich i u 98% młodzieży. [1]

Czym jest próchnica u dzieci?

Próchnica zębów we wczesnym dzieciństwie to rozwój ubytków u dzieci w wieku od 6 miesięcy do 6 lat. Każde dziecko posiadające zęby jest narażone na próchnicę! Próchnica jest spowodowana wieloma czynnikami, w tym bakteriami, które normalnie przebywają w jamie ustnej.

Bez leczenia próchnica może rozprzestrzeniać się głębiej w ząb, powodując ból i infekcję, a nawet uszkodzenie leżącego u podstaw dorosłego zęba!

Przyczyny próchnicy?

  • Brak higieny jamy ustnej.
  • Używanie butelki (z mlekiem, mlekiem modyfikowanym lub słodkim napojem) przed snem po umyciu zębów!
  • Słodkie przekąski
  • Przenoszenie bakterii z jamy ustnej dorosłego do jamy ustnej dziecka.

Jedną z częstszych nieświadomych przyczyn jest niestety butelka (wypełniona mlekiem modyfikowanym, kaszką bądź jakimś sokiem) podawana do snu w łóżeczku. Dziecko wypija i zasypia. A to wiąże się z tym, że bakterie przez całą noc mogą działać. A zmniejszone wydzielanie śliny podczas snu powoduje, że jama ustna nie jest przemywana.  

Uwaga, uwaga!

Unikajmy:

  • dzielenia się z dzieckiem szczoteczką do zębów
  • brania do ust sztućców dziecka
  • testowania temperatury mleka w butelce poprzez branie do ust smoczka
  • oblizywania smoczka.

Przestrzeganie tych zachowań może zapobiec przekazywaniu naszych bakterii z jamy ustnej do jamy ustnej dziecka! Dotyczy to szczególnie małych dzieci. Rodzice i opiekunowie powinni zadbać o zdrowie swojej jamy ustnej. Dzięki własnej higienie zmniejszają ryzyko przeniesienia bakterii.

Zacznij odzwyczajać dziecko od butelki, gdy zauważysz, że zjada więcej stałych pokarmów. Możesz próbować podawać dziecku wodę w kubku. W wieku od 12 do 14 miesięcy większość dzieci może pić z kubka.

Higiena jamy ustnej u dzieci warto rozpocząć już od okresu noworodkowego!

Dlaczego?

– Przyzwyczajamy dziecko poprzez masaż dziąseł do ingerencji w jego jamę ustną.

– Wyrabiamy nawyk mycia zębów u siebie jak i u dziecka.

– Dzieci lubią rutynę. Warto ją wprowadzać już od wczesnych miesięcy życia malucha. Gdy przyjdzie okres buntu na cały świat, w tym także na mycie zębów, pewne schematy, które były wcześniej wprowadzone łatwiej kontynuować.

– Pokazujemy dziecku jak ważną kwestią jest dbałość i jamę ustną. Poprzez to możemy zniwelować strach przed dentystą.

Jak pielęgnujemy?

– Codziennie przy okazji wieczornego rytuału kąpieli.

– Rozpoczynamy gzy dziecko leży spokojnie na przewijaku (może być na rączkach, nie robimy nić na siłę, nie wpychamy palca do buzi dziecka, które płacze jest niespokojne, nadmiernie pobudzone).

– Zwilżonym gazikiem (w przegotowanej wodzie) delikatnie przecieramy: dziąsła, język i policzki.

– U dzieci przyjmujący pokarm należy przecierać dziąsła gazikiem po każdym kleistym posiłku. Dotyczy to posiłków poza mlekiem mamy.

– Systematycznie należy próbować każdego dnia, nawet jak są to próbny nieudane. Każde dziecko będzie inaczej reagować na ten zabieg. Pomóc nam może nasz spokój i opanowanie (dziecko to wyczuje). Pamiętajmy, że nie robimy dziecku tym krzywdy.

– Nie używamy żadnych dodatkowych past, smarowideł na dziąsła!

Higiena jamy ustnej u dzieci a pojawienie się pierwszych zębów!

Czas ząbkowania

Ten kto przeżył już ten okres wie, że nie jest to wcale łatwe. Ani dla dziecka. Ani dla rodzica. Przy ząbkowaniu należy kontynuować proces higieny jamy ustanej, który rozpoczęliśmy wcześniej. Dodatkiem do codziennej higieny może być masaż dziąseł gazikiem, szczoteczką może przynieść chwilową ulgę dziecku.

Z samą szczoteczką i pastą możemy poczekać do momentu aż zobaczymy pierwsze zęby. Jak się jednak okazuje, niektóre z nich służą także do masażu czy jako gryzak. Mogą one ułatwić dziecku przejście przez okres wyrzynania. Jednocześnie dziecko będzie się oswajało z tym przedmiotem.  Pamiętaj, że szczoteczki dla niemowląt przez użyciem wyparzamy we wrzątku. A najlepiej wymieniać je co 2 miesiące.

Jak myjemy ząbki?

– 1-2 razy dziennie rano i wieczorem.

– Dobieramy odpowiednią do wieku pastę (z fluorem lub bez). Rynek jest bardzo bogaty. Więc warto czytać składy past [link poniżej] https://www.srokao.pl/2012/08/analiza-pasty-do-zebow-dla-dzieci.html

– Pasty z fluorem ->

a. Maluch nie potrafi jeszcze wypluwać a pojawiły mu się już pierwsze zęby – nakładamy na szczoteczkę śladową ilość pasty (stężenie fluoru 1000 ppm, ok 0,1mg).
b. Dzieci starsze wypluwające pastę do około 6 roku życia. Użyj pasty z tym samym stężeniem, lecz tym razem zwiększamy ilość – ziarnko groszku – ok 0,25 g.
c. Powyżej 6 roku życia wprowadzamy pastę o stężeniu 1450 ppm F.

– Znajdujemy wygodną pozycję: na leżąco, na kolanach, na stojąco. Możemy również postawić malucha przed lustrem, aby mogło widzieć cały proces mycia zębów.

– Pierwszym krokiem by dziecko zaakceptowało mycie zębów jest zaproponowanie dziecku szczoteczki bez pasty. Wówczas samodzielnie będzie uczyło się szorować zęby. Ostatecznie to rodzic powinien umyć zęby dziecku szczoteczką z pastą. Małe dziecko, które ledwo będzie trafiać szczotką do buzi nie jest w stanie dokładnie umyć zębów. Dając maluchowi szczoteczkę z pastą, z pewnością nie umyje zębów a jedynie zliże pastę.

– Stopniowo im dziecko jest starsze uczymy je myć zęby samodzielnie. Na początku możemy myć razem z dzieckiem. Stoimy naprzeciwko siebie. Dzięki temu dziecko będzie miało okazję naśladować nasze ruchy mycia zębów. Możemy dziecku tłumaczyć i pokazywać na podstawie modelu lub czytając książki.

Co gdy dziecko nie chce myć zębów? Co zrobić by higiena jamy ustnej u dzieci nie była problemem?

Dziecko w wieku 2 lat i więcej odmawia mycia zębów. Co należy zrobić? Należy szukać sposobu, aby mu to ułatwić. Oto niektóre z nich:

            a. Rytuały zawsze są pomocne. Wiadomo, że nie może zabraknąć żadnego z elementu. Należy być stanowczym i konsekwentnym w swoim zachowaniu jako rodzic, opiekun.

            b. Można zrobić dziecku zdjęcie jak myje zęby. Kolejnym krokiem jest zawieszenie zdjęcia w łazience. Pozwoli to dziecku oswoić się z tą czynnością.

            c. Mycie zębów wraz z dzieckiem lub postawienie dziecka przed lustrem. Będzie to dobrym rozwiązaniem, gdyż dziecko będzie mogło widzieć swoje odbicie. Co często pomaga przełamać niechęć.

            d. Danie dziecku ograniczony wybór. W sklepie można dziecku pozwolić wybrać jedną z trzech szczoteczek, uprzednio wybranych przez opiekuna. Dziecko samodzielnie decydujące, którą szczoteczkę chce używać, chętniej będzie z niej korzystało.

Nie straszymy dziecka zachęcając do umycia zębów!
Nie mówimy o robakach w buzi, dziurach w zębach i konieczności wizyty u dentysty, która będzie nieprzyjemna, a rodzić będzie musiał zapłacić.

Takie słowa wywołają odwrotny efekt oraz poczucie winy i strachu u dziecka.

Dobrze byłoby, gdyby rodzice co jakiś czas zaglądali i oglądali zęby dziecka. Warto wiedzieć, jak wyglądają zdrowe zęby by łatwiej rozpoznać zmiany. Małe białe lub brązowe plamki na zębach to zły znak. Ich pojawienie się to znak, że należy skonsultować się z dentystą.

Dentysta

Pierwsza wizyta powinna odbyć się najpóźniej jak dziecko ma już wszystkie zęby mleczne. Wizyta zapoznawcza z dentystą może odbyć się wcześniej. Dzieci, które częściej chodziły na kontrolę do dentysty, lepiej znosiły pobyt u stomatologa.

Fluor

Niektórzy rodzice obawiają się tej substancji. Krążą w koło informacje wskazują na działanie nefrotoksyczne, kancerogenne i tyreotoksyczne. Faktem jest, że fluor jest substancją bardzo aktywną. Gdy jest go bardzo dużo może działać hamująco na aktywność układów enzymatycznych. Które z kolei odpowiadają za procesy życiowe. Takie efekty obserwowano jedynie po dodatkowej suplementacji fluorków, której obecnie się nie stosuje.

Fluor jest mikroelementem wzmacniającym nasz szkielet i zęby! Występują dwa rodzaje zatrucia fluorkiem: ostre i przewlekle. To pierwsze występuje niezwykle rzadko. Wiąże się ze spożyciem jednorazowo dużej ilości fluoru. Przewlekłe zatrucie to fluoroza (rozwija się w przeciągu pierwszych 8 lat życia).

Nie należy pozwalać dziecku na zjadanie pasty do zębów niczym musiku! Rodzice używający pasty z fluorem muszą uważać i przestrzegać ilości pasy podawanej dziecku na szczoteczce.

Wszelkie słodkie i smakowe pasty z jednej strony są dobre, gdyż zachęcają do mycia zębów. Jednak z drugiej strony dzieci chętniej je połykają!

Bibliografia

[1] Migut M., Lewandowski B. Wybrane problemy chorób jamy ustnej w pracy pielęgniarki środowiskowo-rodzinnej i podstawowej opieki zdrowotnej. Pielęgniarstwo XXI, Vol.17, Nr 4(61)/2017.

[2] Lewicka-Rabska A., Felińczak A., Gerreth K. Karmienie piersią a próchnica u niemowląt i małych dzieci – przegląd piśmiennictwa. DENTAL FORUM /1/2015/XLIII

[3] Janus S., Olczak-Kowalczyk D., Wysocka M. Rola lekarzy nie stomatologów w zapobieganiu próchnicy wczesnego dzieciństwa. Nowa Pediatria 1/2011

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *