Artykuły,  Rozszerzanie diety

Rozszerzanie diety w praktyce. PAPKA CZY BLW?

Rozszerzanie diety to intensywny czas zarówno dla maluszka, który poznaje nowe smaki, faktury posiłków, ale także dla rodziców. I tu pojawia się główne pytanie? Kiedy zacząć ? A następnie – od czego? A później już idzie lawinowo 😉 Jaką metodę wybrać ? Czy taką jak nasze mamy – zacząć od papek i przetartych zupek? A może iść z duchem czasu i „zaszaleć” stosując BLW? Dużo niewiadomych prawda?

Kiedy zacząć rozszerzanie diety?

Zgodnie z aktualnymi zaleceniami rozszerzanie diety należy rozpocząć między 17 a 26 tygodniem życia maluszka, czyli w okolicach 6 miesiąca życia. Nie wcześniej! Owszem na słoiczkach i innych produktach przeznaczonych dla niemowląt możemy znaleźć informację, że już od 4 miesiąca życia można „coś tam dać” dziecku. Ale czy jest to dobre? Z pewnością nie!

Po pierwsze – niemowlę w wieku 4 miesięcy nie jest gotowe na wprowadzanie nowych produktów. Jego układ pokarmowy nie jest odpowiednio dojrzały. Przez to może wykazywać większą nadwrażliwość na dane produkty, niż gdyby były wprowadzane one w późniejszym czasie.

Po drugie – dziecko przez szybkie i intensywne rozszerzanie diety może odrzucić pierś lub butelkę! A to przecież do 12 miesiąca życia główne źródło energii  i składników odżywczych.

Po trzecie – maluch w tym czasie z pewnością nie siedzi samodzielnie. A to z kolei może zwiększać ryzyko zakrztuszenia czy zadławienia. A dodatkowo może przyczyniać się do nieprawidłowych wzorców motorycznych u dziecka. Następnie może być to powodem trudności w uzyskaniu przez malucha kamieni milowych w rozwoju ruchowym.

Tutaj znajdziesz więcej informacji o aktualnych wytycznych http://www.momdiet.pl/2019/10/02/rozszerzanie-diety-aktualne-zalecenia-w-pigulce/

Z punktu widzenia dietetyka najlepszym rozwiązaniem – od kiedy rozpocząć przygodę z „prawdziwym” jedzeniem malucha jest wykazywanie oznak gotowości u dziecka!

Oznaki gotowości u dziecka to:

  • Pozycja pionowa (siedząca, stojąca, a nie tylko leżąca) sprzyja: obniżeniu ustawienia krtani, powiększa się przestrzeń jamy ustnej i zwiększa zakres ruchów szczęki, żuchwy i języka. Dzięki powyższym zmianom maluszek ma możliwość przyjmować pokarmy inne niż płyny oraz wprowadzić karmienie łyżeczką.
  • Dziecko wykazuje oznaki zainteresowania jedzeniem (wyciąga rączki, pokazuje, chwyta, wkłada do buzi, wypluwa).
  • Maluszek pracuje paluszkami (chwyta drobne przedmioty kciukiem i palcem wskazującym).
  • Dziecko nie ma odruchu wypychającego (zanika odruch wysuwania języka, polegający na wypychaniu z ust pokarmów, które trafiają na przednią część języka).

Więcej informacji znajdziesz tutaj http://www.momdiet.pl/2019/09/05/czy-to-juz-rozszerzanie-diety/

Kolejnym pytaniem , które nasuwa się na myśl pod hasłem rozszerzania diety to – od czego zacząć?

Tak naprawdę nie ma konkretnego produktu, który musi być podany jako pierwszy. To rodzic decyduje, co wybierze. A ma z czego 🙂

Przyjęło się, że na początku rozszerzania diety należy podawać warzywa – marchew, brokuł, ziemniak, dynia, cukinia itp. Następnie owoce a później produkty zbożowe – kasze, makarony, płatki oraz produkty białkowe – mięso, ryby, jaja, nabiał.

Oszem warto rozpocząć przygodę z jedzeniem od zaproponowania dziecku warzyw. Dlaczego? Ze względu na naszą genetyczną skłonność do słodkiego smaku. Dzieci już w brzuch u mamy poznają smak słodki (wody płodowe mają słodki smak). Następnie do około 4 miesiąca preferują słodkawy smak, gdyż tak smakuje mleko mamy. Około 6 miesiąca następuje „okno akceptacji nowych smaków”. A w okolicach 6-12 miesiąca występuje okres wrażliwości na nowe konsystencje. Jest to ważna informacja, gdyż to właśnie w tych okresach warto podawać pierwsze posiłki uzupełniające. Zaobserwowano trudności w jedzeniu dzieci, u których nie rozpoczęto przygody z nowymi smakami w sprzyjających okresach rozwoju.

Już najmłodsze dzieci wykazują dużą elastyczność preferencji smakowych. Charakteryzują się także niebywałą  umiejętnością uczenia się nowych smaków. Nigdy później nie zaobserwowano takiej zdolności.

Wracając do warzyw 🙂 Zauważono również, że im wcześniej wprowadzono pierwsze warzywa do diety dziecka. To później w trakcie już rozszerzania diety, maluch łatwiej akceptował nowe warzywne propozycje.

Wprowadzane produkty powinny być bezpieczne dla dziecka a dany posiłek bogaty odżywczo! Wraz z wiekiem dzieci potrzebują więcej składników mineralnych i witamin w swojej diecie. Na przykładzie żelaza – mleko mamy nie zapewni 100% jego zapotrzebowania.

Sztandarową zasadą w rozszerzaniu diety jest to, że NIE SOLIMY ani NIE DODAJEMY CUKRU do żadnego dania!

Pierwszy i jedyny raz w życiu maluszki mają okazję poznać PRAWDZIWY smak danego produktu. A dodatkowo dzięki takiemu zabiegowi – chronimy swoje dziecko przed rozwojem otyłości czy nadciśnienia w wieku późniejszym.

Trochę słów o metodzie – PAPKI czy BLW?

Wprowadzane produkty do diety malucha powinny mieć akceptowalną przez dziecko konsystencję. I tak możemy rozpocząć rozszerzanie diety w sposób tradycyjny – łyżeczką. Wówczas w pierwszej kolejności dziecko dostaje zupy/papki czy puree. Następnie wraz z kolejnymi miesiącami i rozwojem maluszka wprowadzane są inne konsystencje.

  • 6 miesiąc – gładkie puree
  • 6-9 miesiąc – gładkie puree z niewielkimi kawałkami + miękkie pokarmy do jedzenia paluszkami
  • 9-12 miesiąc – przechodzenie do twardych pokarmów, mielonych oraz siekanych.

Docelowo do 2 roku życia dziecko powinno zjadać posiłki z rodzinnego stołu. O ile są przygotowane zgodnie z normami i z produktów z pewnego źródła.

BLW to skrót od nowatorskiego sposobu rozszerzania diety. Innymi słowy BLW to BOBAS LUBI WYBÓR.

Tak jak sama nazwa wskazuje to kontrolę odnośnie wyboru, składu, ilości danego posiłku oddajemy dziecku! Tak DZIECKU

Przyjęło się, że dzieci nie mają odpowiednich zdolności i świadomości by samodzielnie regulować to, co jedzą i w jakiej ilości. Jednak jest wręcz odwrotnie. Niemowlęta posiadają wrodzoną regulację ilości spożywanego pokarmu. Natomiast często interwencja rodzica zaburza ten proces.

Rodzice martwią się, gdy ich maluch nie zje danej porcji, w ich mniemaniu odpowiedniej. Ponadto często rodzice nie potrafią odczytywać sygnałów prezentowanych przez dziecko odnośnie tego, czy jest już najedzone czy też głodne. I tu zatacza się koło. Dziecko zostaje zmuszone do zjadania danej porcji a to w późniejszym czasie skutkuje niechęcią do spożywania produktów i braku akceptacji nowych smaków.

Pamiętaj! RODZIC DECYDUJE O TYM, CO I KIEDY ZAPROPONUJE DZIECKU a DZIECKO DECYDUJE CZY ( i w ogóle) I JAKĄ ILOŚĆ SPOŻYJE!

Tak jak wyżej napisałam. BLW w 100% wypełnia to zdanie. Przede wszystkim to dziecko decyduje, co wybierze sobie z danych propozycji rodzica. Pomijany jest tu etap karmienia malucha łyżeczką.

Zgodnie z tą metodą niemowlęciu, które potrafi samodzielnie siedzieć, podaje się produkty stałe w takiej postaci, aby mogło je jeść rączkami – np. słupki marchewki, papryki, różyczki brokuła, kalafiora, kawałki banana, kostka kaszy itp. Maluszek samodzielnie poznaje nowe pokarmy. Na początku wykorzystuje do tego celu rączki a następnie stopniowo wprowadzamy naukę używania sztućców.

Decyzja, którą metodę wybierzesz, należy do Ciebie. Ważne, abyś to Ty się dobrze czuła w danej metodzie. Przede wszystkim ważne byś była spokojna i cierpliwa w tym, co robisz. Byś zaufała własnej intuicji. Maluch niezwykle szybko wyczuje nerwowość, niecierpliwość i brak pewności w działaniu. Przez to z kolei może być mu trudno zaakceptować nowe smaki. Bo nie będzie czuło się bezpiecznie .

Jeśli wybierzesz metodę BLW mogę jedynie dodać, że szykuj się na BAŁAGAN :p Ale nie zrażaj się tym 🙂 Na początku owszem można dostać białej gorączki na widok kuchni po każdym posiłku ! Ale z każdym dniem/ miesiącem będzie coraz mniej bałaganu a więcej radości ze spożywanych posiłków. Główną zaletą tej metody jest fakt, że w czasie jak maluch je, Ty również możesz! A przyznacie w początkach macierzyństwa to luksus 😉

Odwieczny problem wyboru – papka czy BLW?

Zachęcam też by nie zamykać się na jedną i jedyną metodę rozszerzania diety. Maluchy mają różne okresy, humory, etapy rozwoju. Ważne by być otwartym i elastycznym. Jeśli stosujcie BLW nic się nie stanie jeśli nakarmisz malucha łyżeczką, gdy akurat tego od Ciebie oczekuje. Podobnie gdy wprowadzasz pokarmy w sposób tradycyjny, od czasu do czasu, zaproponuj maluchowi coś w kawałku. Mina dziecka i radość BEZCENNA.

Powodzenia!

Literatura:

  1. E. Toporowska – Kowalska, M. Funkowicz „Kształtowanie preferencji smakowych we wczesnym okresie życia” Standardy Medyczne/Pediatria ,2015. T. 12, 689-697
  2. G.Rapley, T.Murkett „Bobas Lubi Wybór” Mamania 2010
  3. C.Gonzalez „Moje dziecko nie chce jeść. Poradnik nie tylko dla rodziców niejadków” Mamania, 2013
  4. H.Szajewska, P. Socha,  A. Horvath, A. Rybak, A. Dobrzańska, M. K. Borszewska-Kornacka, A. Chybicka, M. Czerwionka-Szaflarska, D. Gajewska, E. Helwich, J.Książyk, H. Mojska, A. Stolarczyk,H. Weker „Zasady żywienia zdrowych niemowląt. Zalecenia Polskiego Towarzystwa Gastroenterologii, Hepatologii i Żywienia Dzieci” Standardy Medyczne/Pediatria,  2014   T. 11, 321-338

4 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *